Helooł ludziska.!
Sorka, że tak długo nie pisałam, ale nie miałam za bardzo o czym ;)
Dziś sprzątaliśmy lasek i przytrafiła mi się zabawna historia xd.
Ja z Olą, Baranem, Kaśką i Lolą szłam dołem, a nasza nauczycielka z Klaudią i Monią chodziły na górce. Nasza Pani nas zawołała, więc postanowiłyśmy dołączyć do grupy. Był tylko jeden mały problem... A mianowicie, przed nami znajdowało się bagno. Nie takie duże BAGNO tylko takie małe, no ale zawsze coś. Dziewczyny zaczynają narzekać, jak przejdziemy.? itp. a więc ja powiedziałam, że normalnie... wzięłam rozpęd i skoczyłam. Hurra.! Udało mi się.! Tylko był mały haczyk. Moje buty ugrzęzły w błocie.! ;o na szczęście miałam takie niebieskie coś ( nie wiem jak to nazwać ) takie coś plastikowe xd. i stanęłam na tym w skarpetkach ;) Co za niezapomniana przygoda.! ^.^ Dodam jutro fotki ( 2 ) bo jedną mi musi koleżanka przesłać .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz