Ja zawsze mam szczęście w taki dzień :)
Dziś pecha miał mój pies - ja mniejszy xd
Daffi został osikany przez psa i jeszcze ta Pani miała czelność powiedzieć "ej, nie sikajcie na siebie" a mi "Weź już tego psa" - głupia baba.
Ja go wzięłam i miałam ręce w sikach i telefon ;o
Grr... musiałam kąpać pieska i jakoś umyć telefon ;/
A Wy mieliście pecha czy szczęście.? ;d
No to na tyle. Idę oglądać Got to dance :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz